Kalinowska: Nowoczesna jest jedyną merytoryczną opozycją w Radomiu

Redakcja: Propozycja budowy parkingu na Obozisku, petycja przeciwko budowie nowego bloku na XV-leciu, kilkadziesiąt projektów zgłoszonych do Budżetu Obywatelskiego i uruchomiona w ubiegłym roku Mapa Potrzeb Radomia. Większość Państwa działań skupia się wokół inicjatyw obywatelskich. Jakie jeszcze przed Państwem?
Katarzyna Kalinowska: Dokładnie, skupiamy się na akcjach obywatelskich. Taka powinna być rola polityków. Być głosem mieszkańców, być blisko ich spraw. To tak naprawdę prawdziwa zmiana w obliczu radomskiej polityki, którą my oferujemy. Te wszystkie działania, które od roku prowadzimy przybierają na dynamice i z każdym miesiącem będzie ich coraz więcej. Mamy dużo energii, dużo pomysłów i szczerych chęci do zmieniania naszego miasta na lepsze.
Redakcja: No tak, minął już rok odkąd została Pani przewodniczącą radomskich struktur Nowoczesnej. Jak Pani ocenia ten okres?
Katarzyna Kalinowska: To okres, który dał mi dużo satysfakcji. Przede wszystkim, dlatego, że miałam okazję współpracować ze wspaniałymi ludźmi. Radomianami, którzy rzeczywiście zaangażowani są w sprawy lokalne, oddolne inicjatywy obywatelskie.
Redakcja: Byliście też Państwo srogimi krytykami władz miasta.
Katarzyna Kalinowska: Nie ulega wątpliwości, że jesteśmy jedyną merytoryczną opozycją w Radomiu. Takiej roli nie spełnia PiS, który, jak mi się wydaje, nie lubi naszego miasta. Którego lokalni politycy bardziej skupiają się na potyczkach personalnych z prezydentem miasta niż na merytorycznej debacie i lobbowaniu na rzecz interesów Radomia. Dlatego my przyjęliśmy rolę konstruktywnej opozycji. Przedstawiamy swoje propozycje, zadajemy pytania i mówimy o naszych zastrzeżeniach co do kierunków rozwoju miasta. Robimy to, bo takie jest nasze zobowiązanie wobec radomian.
Redakcja: Wiele uwagi poświęcacie Państwo kwestii transparentności finansów naszego miasta. Szczególnie w kontekście lotniska.
Katarzyna Kalinowska: Musimy pamiętać, że żadna władza, czy to lokalna czy centralna nie ma własnych pieniędzy. To są pieniądze ludzi, podatników, obywateli. Dlatego wszelkie wydatki miasta powinny być jawne i przejrzyste. Mało tego, powinny przede wszystkim służyć mieszkańcom Radomia. I przykładem jest lotnisko, gdzie ani ekipa Andrzeja Kosztowniaka, ani Radosława Witkowskiego nie potrafi przedstawić opinii publicznej żadnej analizy, która stwierdzałaby, że ten projekt może na siebie zarabiać. Dlatego można zadać pytanie, kto tak naprawdę zyskał na lotnisku? Na pewno nie byli to mieszkańcy naszego miasta. Dlatego Nowoczesna proponuje by 20 mln, które jest marnowane na lotnisko, oddać radomianom. Przeznaczyć je na darmowe przejazdy uczniów komunikacją miejską, dodatkowe lekcje języka obcego, nowe miejsca w żłobkach i lokalny program wsparcia leczenia niepłodności metodą in vitro. I to wszystko kosztuje dużo mniej niż wydajemy na lotnisko.
Redakcja: Ostatnio gorącym tematem w Radomiu, podnoszonym również przez radnych, jest kwestia reformy edukacji. Jak Państwo się do tego odnoszą?
Katarzyna Kalinowska: Nie ma żadnych korzyści z reformy edukacji, są tylko absurdalne koszty. To kompletnie nieprzygotowana zmiana, za którą zapłacą nasze dzieci. Sama jestem matką dwóch cudownych córek i nie wyobrażam sobie jakiegokolwiek eksperymentowania na dzieciach. Ale nie tylko one będą ofiarą tej reformy. Wielu nauczycieli straci pracę. To będzie dramat. Dla nich i ich rodzin.
Redakcja: To nie jedyne działanie PiSu, które krytykujecie.
Katarzyna Kalinowska: Niestety, rok rządów PiS to czas stracony dla Polski. Zarówno w sferze gospodarczej, zagranicznej, jak i międzyludzkiej. Zamiast rozwoju gospodarczego mamy spowolnienie. Zamiast odnowy moralnej mamy Misiewiczów. Zamiast wspierania polskich firm – wykańczanie przedsiębiorców nowymi podatkami. Ale to wszystko motywuje nas do bardziej intensywnych działań, bo głęboko wierzymy, że lepsza Polska, wolna PiSu, jest możliwa.
Redakcja: Rozmawialiśmy dzisiaj z dr Katarzyną Kalinowską, przewodniczącą Nowoczesnej w Radomiu oraz sekretarzem ugrupowania ds. gospodarki i przedsiębiorczości.
Wywiad opublikowano na łamach Tygodnika “7 dni”.

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2020 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?